Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

Panika w sklepach Biedronka

Od dwóch dni obserwuję szaleństwo w sklepach. Po sąsiedzku mam Biedronkę. W środę 11 marca ludzie zaczęli już więcej kupować tak, że aż do wieczora zabrakło kilku podstawowych produktów. Sąsiedzi, którzy poszli w czwartek z rana się zdziwili, bo zobaczyli puste półki. Z tego co mi mówili to brakowało makaronu, kasz, ryżu, mleka, przecierów pomidorowych. Ale inne produkty były. Pani w Biedronce powiedziała, że mają utarg większy niż w sobotę.

I teraz niespodzianka. Ludzie tak panikowali, a tymczasem w Żabce nieopodal pełne półki,, tak samo w sklepach osiedlowych, tych naszych małych sklepikach. Ktoś puścił chyba jakieś f***enewsa i ludzie polecieli do tej Biedronki jak takie głupole...

Pani Marianno, u nas mamy podobne obserwacje w sklepach. W Kauflandzie też wymiotło na początku. Ale to niedługo się unormuje, towar zostanie dowiedziony z magazynów centralnych. Sklepy mają ograniczone miejsca przechowywania. We Włoszech podobnie było. Tylko dziwna rzecz dlaczego ludzie ruszyli tylko do niektórych sklepów.

I przy okazji, słowo określające fałszywe nowinki pisze się fake news. Pozwoliłem sobie na korektę Pani wpisu, użyte słowo oznaczyło kontakt płciowy. Zakładam, że to literówka 🙂

Pani Marianno, sie niech Pani nie przejmuje. Ostatnio w przychodni obok mnie siedziała pewna staruszka. Podłapała wolnego słuchacza i opowaida:

oooooo panie ostatnio to mnie rozłożyło, leciało górą i leciało dołem, normalny hardkok panie

miała pewnie inne słowo na myśli, chyba od swojego wnuka zasłyszane! :)))))

a co do sklepów ja mieszkam na wiosce, u nas spokojnie do tego podchodzą.

Przepraszam! Faktycznei często to słyszę od mojego dziecka. Widziałam różne angielskie napisy i jakoś tak wyszło...

Wczoraj było już normalnie w sklepach. Kilkudniowa fala zwiększonych zakupów wydaje się kończyć.